Dokładnie za 16 dni (chyba za tyle) wracamy do szkoły. Kończą nam się wakacje, zacznie się nauka, brak czasu na przyjemności, brak odpoczynku, wstawanie o 6 rano (w moim przypadku o 5), zasypianie po północy, stres, testy gimnazjalne, matura i dla niektórych nowa szkoła.
Nie jesteście tym podekscytowani?
Iść do nowej szkoły to jak zaczynać nowe życie.
Zdaję sobie sprawę, że te 16 dni was przeraziły.
Wiem, że na samą myśl o szkole chce wam się płakać i rzucać po podłodze.
Ale szkoła to nie są same negatywne rzeczy. Żeby przeżyć ten rok, żeby przetrwać musicie nauczyć się wyciągać z tego jakieś pozytywy.
W tej notce dowiecie się jak odnaleźć się w nowej szkole, jak się dobrze uczyć, jak zorganizować sobie czas, i jak przetrwać te 10 szkolnych miesięcy.
Ready, Steady, Go!
W tej notce dowiecie się jak odnaleźć się w nowej szkole, jak się dobrze uczyć, jak zorganizować sobie czas, i jak przetrwać te 10 szkolnych miesięcy.
Ready, Steady, Go!
✿✿✿
new school
We wrześniu niektórzy z was idą do gimnazjum, liceum, technikum lub po prostu zmieniają szkołę.
Taki okres w życiu potrafi przytłoczyć każdego.
Czujemy się zagubieni, zestresowani i jesteśmy pod dużą presją.
Co jeśli mnie nie polubią?
Co jeśli im się nie spodobam?
Co jeśli nie znajdę przyjaciół?
Co jeśli będą mnie prześladować?
Co jeśli nie poradzę sobie z nauką?
Co jeśli będę samotna?
Co jeśli się tam nie odnajdę?
Jak będę wyglądać na tle innych dziewczyn?
Co jeśli się tam nie odnajdę?
Jak będę wyglądać na tle innych dziewczyn?
Przejmujecie się rzeczami, które jeszcze nie miały okazji się zdarzyć.
A nawet przejmujecie się rzeczami, które w ogóle się nie wydarzą.
A nawet przejmujecie się rzeczami, które w ogóle się nie wydarzą.
Jeśli się sprawdzi to czym się martwisz, to wtedy zacznij się przejmować.
Zamartwianie się tym odbiera wam siły już dzisiaj, w tej chwili.
Idziesz do nowej szkoły.
Masz szansę, aby wszystko zacząć od początku.
Wszystkie przyjaźnie, zauroczenia, oceny, podejście do nauki, to wszystko może się zacząć od zera.
Od września będziesz mieć czystą kartę ze wszystkim, czy to nie jest super?
Wystarczy, że będziesz to kontrolować.
Od września będziesz mieć czystą kartę ze wszystkim, czy to nie jest super?
Wystarczy, że będziesz to kontrolować.
Nie możesz się przejmować tym, że ktoś cię nie polubi, że komuś się nie spodobasz.
Jeśli czujesz się dobrze sam ze sobą to nikt nie jest w stanie pociągnąć się w dół.
Myślicie o sobie tak, jak inni o was myślą co jest dużym błędem.
Ktoś ci kiedyś powiedział, że jesteś gruba, wbiegłaś do domu, stanęłaś przed lustrem i już w twojej świadomości jest to, że jesteś gruba. I ty w to wierzysz.
Masz o sobie dobre zdanie, ktoś powie ci coś przykrego i już zaczynasz o sobie źle myśleć.
Masz o sobie dobre zdanie, ktoś powie ci coś przykrego i już zaczynasz o sobie źle myśleć.
Dlaczego ludzie mieliby cię nie polubić?
Wystarczy, że pokażesz się jak z najlepszej strony, będziesz uprzejma, sympatyczna, a inni odpłacą ci się tym samym.
Na rozpoczęciu roku bądź uśmiechnięta i otwarta na wszystkich. Jeśli zobaczą, że jesteś taką żywiołową osobą to w momencie wzbudzisz w nich sympatię.
Nie bądź cichą myszką, która czeka aż ktoś pierwszy się do niej odezwie.
Przejmij inicjatywę i zagadaj do nowych kolegów i koleżanek z klasy.
Widzisz samotną dziewczynę, która stroi w kącie i nie wie co ze sobą zrobić?
Podejdź do niej, przedstaw się, podaj rękę i z nią porozmawiaj.
Zrozumcie, że takie obawy dotyczące szkoły mają wszystkie osoby z waszej klasy. Nie jesteście w tym sami. To nie tak, że tylko wy się tak bardzo tego boicie.
Zapoznajcie się z ludźmi, bądźcie mile do wszystkich nastawieni i nie róbcie sobie wrogów.
Jeśli tylko ludzie zobaczą, że bije od was ciepło i radość to od razu was polubią.
Jeśli chodzi o naukę to warto się wziąć w garść, a nawet trzeba.
Zapoznajcie się z ludźmi, bądźcie mile do wszystkich nastawieni i nie róbcie sobie wrogów.
Jeśli tylko ludzie zobaczą, że bije od was ciepło i radość to od razu was polubią.
Jeśli chodzi o naukę to warto się wziąć w garść, a nawet trzeba.
Wiem, że się nie chce, wiem, że czasem jest ochota, aby to wszystko rzucić.
Ale jeśli jesteście w gimnazjum lub liceum to patrzcie na to pod względem egzaminów końcowych.
Uczcie się pilnie, a później będzie wam lżej przy testach lub maturze.
Pamiętajcie, że przez naukę dużo osiągniecie i to nie jest byle jakie tam gadanie. W tych czasach jeśli nie masz wyższego wykształcenie to (przepraszam za wyrażenie) jesteś nikim. Nie obraźcie się na mnie, ale taka jest prawda. Jeśli się nie uczysz to niczego nie osiągniesz.
Ludzie sobie wmawiają, że szkoła niczego porządnego nas nie uczy. Że dzięki niej nie nauczycie się kupować domu, płacić rachunków itd. ale dzięki Bogu będziecie znali budowę liścia.
Ok, to jest najgłupsze wytłumaczenie się z lenistwa do nauki.
A czy na egzaminach będą się pytać o to jak kupić dom albo jak kupić samochód?
Szkoła nie robi wam niczego złego, nie chcecie być z siebie dumni, że tak wiele umiecie i jesteście naprawdę inteligentni?
Wiem, że niektórym nauka łatwo wpada do głowy, ale niektórym to nie wychodzi. Więc w czym tkwi problem?
Pomyślcie po co się uczycie (żeby dostać się na swój wymarzony kierunek, aby mieć świetny zawód, żeby rodzicie byli dumni, żebyście sami z siebie byli dumni, żeby być kimś) i co dzięki nauce osiągniecie.
Pamiętajcie, że przez naukę dużo osiągniecie i to nie jest byle jakie tam gadanie. W tych czasach jeśli nie masz wyższego wykształcenie to (przepraszam za wyrażenie) jesteś nikim. Nie obraźcie się na mnie, ale taka jest prawda. Jeśli się nie uczysz to niczego nie osiągniesz.
Ludzie sobie wmawiają, że szkoła niczego porządnego nas nie uczy. Że dzięki niej nie nauczycie się kupować domu, płacić rachunków itd. ale dzięki Bogu będziecie znali budowę liścia.
Ok, to jest najgłupsze wytłumaczenie się z lenistwa do nauki.
A czy na egzaminach będą się pytać o to jak kupić dom albo jak kupić samochód?
Szkoła nie robi wam niczego złego, nie chcecie być z siebie dumni, że tak wiele umiecie i jesteście naprawdę inteligentni?
Wiem, że niektórym nauka łatwo wpada do głowy, ale niektórym to nie wychodzi. Więc w czym tkwi problem?
Pomyślcie po co się uczycie (żeby dostać się na swój wymarzony kierunek, aby mieć świetny zawód, żeby rodzicie byli dumni, żebyście sami z siebie byli dumni, żeby być kimś) i co dzięki nauce osiągniecie.
✿✿✿
Sposoby na efektywną naukę.
*Przychodzicie ze szkoły i okazuje się, że następnego dnia macie kartkówkę lub sprawdzian, a także zadania domowe. Przez waszą niechęć i zmęczenie nauka wydaje się niemożliwa. Jak się dobrze nauczyć na sprawdzian, żeby go nie zawalić?*
Kiedy przychodzicie do domu to najważniejszy jest obiad. Będąc w szkole myślę, że większość z was nie jada, a jak jada to malutko. Dlatego posiłek obiadowy jest tak ważny. Bez niego nie będziecie mieć energii i nic dziwnego, że nie chce wam się uczyć skoro nawet nie macie siły.
Następnie robicie sobie od pół godziny do godziny przerwę. Musicie odpocząć po szkole i się zrelaksować. Nie możecie od razu przystąpić do nauki. Ze szkoły do szkoły, kto by tak chciał? Nie jesteście maszynami, które nie potrzebują odpoczynku od pracy. Polecam pójście na spacer, a nie przeznaczenie tego czasu na komputer czy telewizor, bo to was tylko rozleniwi.
Po tej przerwie czas zabrać się za zadania domowe. Nie przechodzicie od razu do nauki na sprawdziany lub kartkówki, bo to wam zajmie większość czasu, a takie zadanie warto zrobić szybko.
Kiedy wszystko odrobicie to szykujecie sobie na biurku książki i zeszyty do przedmiotów, z których musicie być przygotowani. Pamiętajcie, że przy nauce ważna jest cisza i spokój, więc nie wyobrażam sobie, że uczycie się jednocześnie oglądając telewizję. Wasze miejsce do nauki powinno być spokojne i czyste, aby nic was nie rozpraszało.
Moim częstym błędem było czytanie książki i nie rozumienie jej. Czytałam materiał z którego miałam się przygotować, ale myślami byłam zupełnie gdzie indziej, cały czas byłam rozproszona.
Nawet gdybym przeczytała dany temat 10 razy to bez skupienia się nad nim, nic by to nie dało.
Jeśli się skupisz nad czytanym tekstem, wszystkie nieznane ci słowa sprawdzisz co oznaczają i po przeczytaniu tego fragmentu spróbujesz opowiedzieć go własnymi słowami (dzięki temu zrozumiesz to co przeczytałeś, znajdziesz w tym jakiś sens, jakiś logiczny ciąg tego wszystkiego) wystarczy ci raz przeczytać i już będziesz go umieć. Nie omijajcie niczego w podręczniku, wszystkie ciekawostki, źródła itd. są ważne. Believe me.
Kolejną rzeczą jest prowadzenie zeszytów. Prowadźcie je najlepiej jak potraficie. Ja nie żartuję.
W 1 klasie liceum w ogóle ich nie prowadziłam, nie posiadałam żadnego i później do kartkówek czy sprawdzianów nie miałam się z czego uczyć i był problem. To są wasze zeszyty, więc możecie w nich pisać tak, aby wam było później wygodniej się uczyć. Mam na myśli korzystanie z kolorowych długopisów, robienie różnego rodzaju rysunków i schematów (to pomoże wam bardziej zrozumieć dane zagadnienie) pisanie rzeczy ponad to co dyktuje wam nauczyciel, oczywiście piszcie to, co on wam dyktuje, ale piszcie też to, co mówi, a nie każe zapisywać.
Postarajcie uczyć się na sprawdzian już kilka dni przed, a nie dzień. Dzięki temu utrwalicie sobie dany materiał i automatycznie będziecie wszystko zapamiętywać.
Róbcie sobie przerwy w czasie nauki (po godzinie zróbcie sobie 10 minut odpoczynku)
Po przeczytaniu tematu w podręczniku, zróbcie do niego zadania w ćwiczeniach (chyba, że nie posiadacie) dzięki temu poćwiczycie, a jest szansa, że podobne zadanie pojawi się na sprawdzianie.
Moim częstym błędem było czytanie książki i nie rozumienie jej. Czytałam materiał z którego miałam się przygotować, ale myślami byłam zupełnie gdzie indziej, cały czas byłam rozproszona.
Nawet gdybym przeczytała dany temat 10 razy to bez skupienia się nad nim, nic by to nie dało.
Jeśli się skupisz nad czytanym tekstem, wszystkie nieznane ci słowa sprawdzisz co oznaczają i po przeczytaniu tego fragmentu spróbujesz opowiedzieć go własnymi słowami (dzięki temu zrozumiesz to co przeczytałeś, znajdziesz w tym jakiś sens, jakiś logiczny ciąg tego wszystkiego) wystarczy ci raz przeczytać i już będziesz go umieć. Nie omijajcie niczego w podręczniku, wszystkie ciekawostki, źródła itd. są ważne. Believe me.
Kolejną rzeczą jest prowadzenie zeszytów. Prowadźcie je najlepiej jak potraficie. Ja nie żartuję.
W 1 klasie liceum w ogóle ich nie prowadziłam, nie posiadałam żadnego i później do kartkówek czy sprawdzianów nie miałam się z czego uczyć i był problem. To są wasze zeszyty, więc możecie w nich pisać tak, aby wam było później wygodniej się uczyć. Mam na myśli korzystanie z kolorowych długopisów, robienie różnego rodzaju rysunków i schematów (to pomoże wam bardziej zrozumieć dane zagadnienie) pisanie rzeczy ponad to co dyktuje wam nauczyciel, oczywiście piszcie to, co on wam dyktuje, ale piszcie też to, co mówi, a nie każe zapisywać.
Postarajcie uczyć się na sprawdzian już kilka dni przed, a nie dzień. Dzięki temu utrwalicie sobie dany materiał i automatycznie będziecie wszystko zapamiętywać.
Róbcie sobie przerwy w czasie nauki (po godzinie zróbcie sobie 10 minut odpoczynku)
Po przeczytaniu tematu w podręczniku, zróbcie do niego zadania w ćwiczeniach (chyba, że nie posiadacie) dzięki temu poćwiczycie, a jest szansa, że podobne zadanie pojawi się na sprawdzianie.
✿✿✿
Być zorganizowanym znaczy mieć kontrolę.
Być zorganizowanym znaczy mieć kontrolę.
*Wracacie do domu w okolicach 15/16 (niektórzy wcześniej, niektórzy później) Jesteście zestresowani tym jak mało dnia wam pozostało, a przecież musicie znaleźć czas na obiad, odpoczynek, zadania, naukę, kąpiel, przyjemności, kolację, przygotowanie plecaka do szkoły i na życie. Jesteście sfrustrowani, bo nie macie pojęcia jak sobie zorganizować czas. Zaczynacie mówić, że z niczym nie zdążycie i nie macie na nic czasu. A macie go i to sporo, wy tylko nie umiecie rozplanować sobie dnia*
Pamiętajcie, że po powrocie do szkoły najważniejszy jest obiad, godzinna przerwa podczas, której możecie robić co tylko chcecie (spacer, czytanie książki [komputer i telewizja też może być, ale pod warunkiem, że się nie rozleniwicie])
Później oczywiście zabieracie się do zadań domowych i nauki.
Czas, który poświęcacie na naukę zależy tylko od was. Nie mogę wam narzucać ile godzin macie spędzić przy książce. Tutaj liczy się efekt, więc ile czasu potrzebujecie do tego, aby się dobrze przygotować, to tyle go wykorzystajcie.
Nie róbcie czegoś na zasadzie, że 'ooo raz przeczytałam temat, więc pewnie umiem, więc teraz czas na fejsbuka i twittera' Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie mylcie nauki z zabawą. Na komputer przeznaczcie max 2 godziny dziennie choć i tak do za dużo. Polecam 1,5.
Pamiętajcie o kolacji, kąpieli, spakowaniu plecaka na następny dzień i naszykowaniu ubrań, które macie zamiar włożyć.
Niczego nie zostawiajcie na sam ranek, kiedy to w połowie żywi, w połowie śpiący spieszycie się na autobus.
Jeśli macie problem z silną wolą i zorganizowaniem czasu, wyciągnijcie kartkę i napiszcie na niej plan dnia. Waszym zadaniem jest tylko się jego pilne trzymanie.
Później oczywiście zabieracie się do zadań domowych i nauki.
Czas, który poświęcacie na naukę zależy tylko od was. Nie mogę wam narzucać ile godzin macie spędzić przy książce. Tutaj liczy się efekt, więc ile czasu potrzebujecie do tego, aby się dobrze przygotować, to tyle go wykorzystajcie.
Nie róbcie czegoś na zasadzie, że 'ooo raz przeczytałam temat, więc pewnie umiem, więc teraz czas na fejsbuka i twittera' Nie, nie i jeszcze raz nie. Nie mylcie nauki z zabawą. Na komputer przeznaczcie max 2 godziny dziennie choć i tak do za dużo. Polecam 1,5.
Pamiętajcie o kolacji, kąpieli, spakowaniu plecaka na następny dzień i naszykowaniu ubrań, które macie zamiar włożyć.
Niczego nie zostawiajcie na sam ranek, kiedy to w połowie żywi, w połowie śpiący spieszycie się na autobus.
Jeśli macie problem z silną wolą i zorganizowaniem czasu, wyciągnijcie kartkę i napiszcie na niej plan dnia. Waszym zadaniem jest tylko się jego pilne trzymanie.
Kochani, ja wiem, że przed nami 10 ciężkich miesięcy, ale w każdej sytuacji znajdą się pozytywne strony.
Więcej się nauczycie, będziecie się spotykać ze swoimi koleżankami w szkole, będziecie widywać swojego crusha.
Nie będziecie się nudzić, bo będziecie mieć tak dużo na głowie, że nie będzie czasu myśleć o nudzie.
Ruszą nowe odcinki M Jak Miłość (będziemy mogły znowu wzdychać do Marcina Chodakowskiego), zaczną się różne programy, w październiku wyjdzie nowy album Seleny i ruszy nowy sezon TVD, w listopadzie czeka na nas nowy album Justina.
Ten rok szkolny strasznie szybko nam zleci, więc nie martwcie się, że dopiero za 10 miesięcy będziemy mieć wolne.
Przecież chodzenie do szkoły nie oznacza więzienia, bunkru itd. będą święta, ferie i inne dni wolne. Będzie mnóstwo okazji do odpoczynku.
Mam nadzieję, że notka wam się podobała i co nieco wam pomogła. Byłabym wdzięczna, gdybyście po przeczytanej notce zostawili po sobie ślad oddając komentarz.
Miłych ostatnich 2 tygodni szkoły! {halo, wakacje nadal trwają, dalej możemy się bawić, odpoczywać, robić rzeczy na które mamy ochotę, a rok szkolny nam na nie nie pozwoli}
Więcej się nauczycie, będziecie się spotykać ze swoimi koleżankami w szkole, będziecie widywać swojego crusha.
Nie będziecie się nudzić, bo będziecie mieć tak dużo na głowie, że nie będzie czasu myśleć o nudzie.
Ruszą nowe odcinki M Jak Miłość (będziemy mogły znowu wzdychać do Marcina Chodakowskiego), zaczną się różne programy, w październiku wyjdzie nowy album Seleny i ruszy nowy sezon TVD, w listopadzie czeka na nas nowy album Justina.
Ten rok szkolny strasznie szybko nam zleci, więc nie martwcie się, że dopiero za 10 miesięcy będziemy mieć wolne.
Przecież chodzenie do szkoły nie oznacza więzienia, bunkru itd. będą święta, ferie i inne dni wolne. Będzie mnóstwo okazji do odpoczynku.
Mam nadzieję, że notka wam się podobała i co nieco wam pomogła. Byłabym wdzięczna, gdybyście po przeczytanej notce zostawili po sobie ślad oddając komentarz.
Miłych ostatnich 2 tygodni szkoły! {halo, wakacje nadal trwają, dalej możemy się bawić, odpoczywać, robić rzeczy na które mamy ochotę, a rok szkolny nam na nie nie pozwoli}
Kocham was,
chmurka ☁
chmurka ☁




Trochę uspokoił mnie te post. Zajrzę do niego na pewno jeszcze nie jeden raz
OdpowiedzUsuńOojeju, jaki fajny post ♥ czytało sie go naprawdę miło, szczerze to uwielbiam takie notki 'back to school', takze jesli masz jeszcze jakieś pomysły, to koniecznie pisz ich wiecej!
OdpowiedzUsuńŚwietna motywacja, te cytaty - genialne, i no, może nie mam ochoty od razu lecieć do szkoły, bo to byłoby dziwne (XD), ale czuję się lepiej i masz racje, nowy rok to nowa karta i mozemy zrobic z nią co chcemy!
Kocham twoje notki, pisz pisz piszz <3
milego dnia! thousand-miles-to-heaven.blogspot.com ♥
Świetny post chmurka! Bardzo mnie zmotywował do nauki i dzięki Tobie mam do niej zapał oraz nie boje się nowej szkoły. Jesteś świetna ❤ czekam na nowe posty :)
OdpowiedzUsuńświetny post chmurka! Uwielbiam posty z serii back to school, ponieważ zawsze mnie motywują.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie ♥ http://cukierblog.blogspot.com/
Cześć chmurciu! Możesz mi pomóc?
OdpowiedzUsuńA więc mam (albo miałam) przyjaciółkę. Wszystko razem robiłyśmy,nigdy się ze sobą nie nudziłyśmy. W ubiegłym roku szkolnym ona zaczęła coraz częściej chodzić z inną dziewczyną,a jak chciałam się jej z czegoś zwierzyć,bo miałam problem i on mnie przytłaczał ona tylko odpowiadała:"Aha. To ma być problem?" Nie rozumiem. Wcześniej wszystko było świetnie i pomimo tego,że miałam mało czasu w ciągu roku szkolnego ona to rozumiała i zawsze znalazłyśmy czas by się spotkać. Teraz jak chciałam spytać ją czy usiądzie ze mną na przedmiotach,to zobaczyłam,ze wcześniej sobie wszystko ustaliła i mnie nawet nie uwzględniła. Zawsze to ja się za nią uganiałam i w ogóle a ona nic. Nie wiem,czy tracić na nią czas,czy może poszukać sobie kogoś innego. Bo chyba zawsze się ktoś znajdzie :c ?
Proszę pomóż chmurciu ♥
ojejku:( przykro mi kochana. ja jestem zdania, ze nie warto uganiac sie za ludzmi, ktorzy nie chca cie miec przy sobie, w swoim zyciu itd. to ona jest problemem. nie marnuj na nia czasu, bo widze, ze ona wcale cie nie docenia. wiem, ze trudno nagle z kims urwac kontakt i sprawic, by ktos przestal byc twoim przyjacielem, ale czasem trzeba zrobic cos, co jest dobre dla ciebie. a twoja relacja z nia nie jest dobra. to co, ze ty sie starasz skoro ona nie, to tak nie dziala:( jestem pewna, ze w swoim zyciu spotkasz taka osoba, ktora zostanie twoim przyjacielem na zawsze, glowa do gory
UsuńBardzo Ci dziękuję ♥ Nie wiem,czy mi się to uda,ale spróbuję.
UsuńPS. Świetna notka,bardzo mnie zmotywowała do nauki ;)
kocham Twoje notki <3 sa cudowne, zawsze motywujace. musisz byc cudowna osoba xx
OdpowiedzUsuńChmurcia,mega ci dziękuje za tą notke, jak wiesz boje sie nowej szkoły ale dzieki twojej notce juz o wiele mniej,twoja notka mnie uspokoiła,naprawde .Napewno jeszcze do niej zaglądne przed rozpoczęciem szkoły,mam nadzieje ze wszystko pojdzie dobrze.Czekam z niecierpliwością na następną , buziaki / onel0vgomz
OdpowiedzUsuńNie mam pojecia jak to mozliwe, ale zmotywowalas mnie do nauki i pracy. Nie stresuje sie az tak bardzo mysla, ze czeka mnie ciezkich 10 miesiecy, bo wierze, ze dam rade. Mysle o tym pozytywnie i to wszystko dzieki tobie. 10 miesiecy minie w mgnieniu oka. Dziekuje za genialna notke. Trzymaj sie, chmurcia i pisz dalej. Weny ♥ / fcksdlz
OdpowiedzUsuńprzeczytalam i w symie mysle, ze dalas dobre powody by jednak wziac sie jakos za siebie na nowy rok szkolny. dziekuje i pozdrawiam,
OdpowiedzUsuńm.
jejku swietny post! weszlam na twojego bloga pierwszy raz i bardzo sie ciesze ze to zrobilam bo piszesz w sposob ciekawy, zwiezly i po prostu tak ze faktycznie mozna sie mniej stresowac szkola po przeczytaniu tego posta. na pewno bede tu regularnie zagladac ♡ / @buterasiatte
OdpowiedzUsuńTak, muszę przyznać, że trochę mnie pocieszyłaś. Chociaż i tak pewnie będę się stresować, bo egzaminy, a co za tym idzie - strach, że nie dostanę się do tego liceum, do którego chciałabym się wybrać. Ale wiesz, pocieszam się faktem, że jeszcze rok i nowa szkoła. Chcę nową szkołę, tak. Mam nadzieję, że dobrze mi pójdzie ten rok.
OdpowiedzUsuńzapraszam też do mnie
świetny post, na pewno wezmę sobie te rady do serca, bo jednak 1 liceum to już nie żarty ew
OdpowiedzUsuńi muszę powiedzieć, że trochę mnie uspokoiłaś tą notką ahaha
czekam na kolejną x
ps. http://d0llarsign.blogspot.com/
Hej! Z przyjemnością informuję, że zostałaś nominowana do LBA!
OdpowiedzUsuńWięcej informacji tutaj:
http://cukierblog.blogspot.com/2015/08/liebster-blog-award.html