niedziela, 11 października 2015

because im human

Cześć wszystkim.


Tak dawno mnie tu nie było, że zapomniałam jak się pisze posty (just kidding, trochę pamiętam)
Przepraszam was.
Tak jakoś wyszło, że od września, kiedy zaczęła się 2 liceum to po prostu nie mam na nic czasu. Może nie tyle czasu, a chęci.
Wstaję o 5, wracam o 16, uczę się itd. o północy idę spać i tak jest codziennie. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Sypiam po 4/5 godzin dziennie, co nie jest winą szkoły(chociaż najłatwiej by mi było wszystko na nią zwalić)  a mojego lenistwa i niezorganizowania:(
Przez to jedyną rzeczą na którą mam ochotę jest pójście spać zaraz po powrocie do domu. Oczywiście nie mogę sobie na to pozwolić, no bo jak?
Jak ja bym mogła to wszystko nagle olać?
Ale jestem człowiekiem i takie lenistwo, niezorganizowanie, popełnianie tych samych błędów setki razy są częścią mnie.
Obiecuję, że postaram się jakoś zorganizować sobie czas, żeby bywać tu częściej.
Jestem w trakcie robienia zadania z angielskiego na temat filmu 'Casablanca', które tak mnie wykończyło, że już postanowiłam dodać jakąś notkę.

you're only human, you're allowed to make your share of mistakes

Czasami wymagamy od siebie zbyt wiele.
Nie mówcie, że tak nie jest.
Jedni z nas zarywają noce, żeby się uczyć, bo nie chcą dostać złej oceny. To jest... dobre. No bo się uczysz, a nauka jest ważna, ale nie wymagaj od siebie Bóg wie czego.
Jesteś tylko człowiekiem, a nie maszyną.
To w porządku dostać jedynkę.
To w porządku być czasem nieprzygotowanym do zajęć.
To w porządku nie zrobić zadania domowego.
Wymagamy od siebie perfekcyjnego wyglądu.
Jesteś tylko człowiekiem i przyjmij to do siebie, że twoja cera nie będzie jednolitego super mega koloru jak z czasopism z tymi wszystkimi modelkami na okłądkach, bez skazy i bez niedoskonałości.
Twoje włosy nie zawsze będą gładkie, lśniące, gęste, długie i jakieś świetne.
To w porządku jeśli masz bad face day.
To w porządku jeśli masz bad hair day.
Twoje ciało nie musi być super chude lub super wysportowane.
Nie musisz się karać i obwiniać za każdy popełniony błąd.
To w porządku jeśli czasem zrobisz coś nie tak.
Bo co innego będzie cię kształtować?
Gdyby ludzie cały czas postępowali jak należy, byli perfekcyjni we wszystkim co robią, świetni pod każdym względem to co by ich w ogóle odróżniało od siebie?
Nie jesteś zaprogramowanym robotem, który stworzony jest po to, aby wszystko robić doskonale.

you're not only one who's made mistakes
but they're the only thing that you can truly call your own

Macie prawo do posiadania wad.
Macie prawo do bycia niedoskonałym.
Macie prawo do złych humorów, złych dni i okresu w swoim życiu, kiedy tylko chcecie komuś przywalić.
Macie prawo do porażek.
Macie prawo do słabości.
Macie prawo do samotności.
Macie prawo do płaczu i bycia smutnym.

Jesteś tylko człowiekiem, dlatego pamiętaj, że wolno ci popełniać błędy.
Nie chodzi mi o to, żebyście teraz je natarczywie popełniali, miewali złe dni i to ciągnące się w nieskończoność, chodzili wredni i bez uśmiechu, bo tak wam wolno i nagle stajecie się tymi złymi.
Ale jeśli zdarzy się coś takiego to pamiętajcie, że macie do tego prawo.
Czasami tak jest, czasami to jest potrzebne każdemu z nas.

Każdy z nas popełnia głupoty.
Popełniamy błędy.
Robimy rzeczy, z których nie jesteśmy dumni.
Robimy rzeczy, których nie powinniśmy.
Ale...
Nie można żyć w nieustannym żalu.
Zrobisz coś nie tak? - Ok zdarza się.
Wyciągnij wnioski i idź do przodu. Niczego nie rozpamiętujcie, bo co było, to było.
Nie zmienicie przeszłości, ale możecie nią żyć i się zamartwiać - co was tylko niszczy i odbiera wam siły przez cały czas,
Kto chce przeżyć resztę swojego życia zadręczając się sytuacją sprzed paru lat?
Błędem, który kiedyś zrobiliście?
Nauczcie się sobie wybaczać i podchodzić z dystansem do siebie.

Czasami mam dni kiedy jedyne co chcę robić to leżeć w łóżku w piżamie, niepomalowana z rozczochranymi włosami, słuchająca smutnych piosenek. A towarzystwa mi dotrzymują jakieś ciastka czekoladowe (tak to już jest jak się nie ma chłopaka, można tylko siedzieć z pudełkiem ciastek hahahah) Znacie to?
I to jest okej. Ja się za to nie winię, bo to jest normalne. Każdy z nas czasem tego potrzebuje.
Jesteśmy wiecznie pod presją.
Działa na nas stres.
Mamy gorsze dni.
Czasami nic nam nie wychodzi.
Więc czasem pozwólcie sobie na taki odpoczynek i regenerację umysłu, bo to pomaga.

PRZECIEŻ JESTEŚCIE TYLKO LUDŹMI. 

To by było na tyle co mam wam dzisiaj do przekazania.
Może nie wyszło jakoś ładnie, ale przynajmniej blog jakoś ożył.
Postaram się już go nie zaniedbywać, co będzie trudne, ale poradzę sobie.
Zaczęłam czytać 'Papierowe miasta' Johna Greena i byłabym wdzięczna za jakieś opinie o tej książce jak wam się podobała i czy ją polecacie czy też nie.
Omg jak ja się stęskniłam za pisaniem tutaj. Ale już wzywa mnie nauka (ta.. nauka, raczej twitter i seriale) A skoro mowa o serialach to właśnie zaczął się nowy sezon TVD!! Jak tam opinie? Ja po pierwszym odcinku mam jeden wielki mindfuck i tęsknie za Eleną, bo mimo że była czasem irytująca, to ten serial nie działa bez niej już tak samo:(

❄ (beka świata, bo jutro ma u mnie padać śnieg) ❄


Do zobaczenia (za tydzień czy coś)
Love you all...

                                                                                                                                                chmurka ☁