Cześć wszystkim.



Tak dawno mnie tu nie było, że zapomniałam jak się pisze posty (just kidding, trochę pamiętam)
Przepraszam was.
Tak jakoś wyszło, że od września, kiedy zaczęła się 2 liceum to po prostu nie mam na nic czasu. Może nie tyle czasu, a chęci.
Wstaję o 5, wracam o 16, uczę się itd. o północy idę spać i tak jest codziennie. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie. Sypiam po 4/5 godzin dziennie, co nie jest winą szkoły(chociaż najłatwiej by mi było wszystko na nią zwalić) a mojego lenistwa i niezorganizowania:(
Przez to jedyną rzeczą na którą mam ochotę jest pójście spać zaraz po powrocie do domu. Oczywiście nie mogę sobie na to pozwolić, no bo jak?
Jak ja bym mogła to wszystko nagle olać?
Ale jestem człowiekiem i takie lenistwo, niezorganizowanie, popełnianie tych samych błędów setki razy są częścią mnie.
Obiecuję, że postaram się jakoś zorganizować sobie czas, żeby bywać tu częściej.
Jestem w trakcie robienia zadania z angielskiego na temat filmu 'Casablanca', które tak mnie wykończyło, że już postanowiłam dodać jakąś notkę.
you're only human, you're allowed to make your share of mistakes
Czasami wymagamy od siebie zbyt wiele.
Nie mówcie, że tak nie jest.
Jedni z nas zarywają noce, żeby się uczyć, bo nie chcą dostać złej oceny. To jest... dobre. No bo się uczysz, a nauka jest ważna, ale nie wymagaj od siebie Bóg wie czego.
Jesteś tylko człowiekiem, a nie maszyną.
To w porządku dostać jedynkę.
To w porządku być czasem nieprzygotowanym do zajęć.
To w porządku nie zrobić zadania domowego.
Wymagamy od siebie perfekcyjnego wyglądu.
Jesteś tylko człowiekiem i przyjmij to do siebie, że twoja cera nie będzie jednolitego super mega koloru jak z czasopism z tymi wszystkimi modelkami na okłądkach, bez skazy i bez niedoskonałości.
Twoje włosy nie zawsze będą gładkie, lśniące, gęste, długie i jakieś świetne.
To w porządku jeśli masz bad face day.
To w porządku jeśli masz bad hair day.
Twoje ciało nie musi być super chude lub super wysportowane.
Nie musisz się karać i obwiniać za każdy popełniony błąd.
To w porządku jeśli czasem zrobisz coś nie tak.
Bo co innego będzie cię kształtować?
Gdyby ludzie cały czas postępowali jak należy, byli perfekcyjni we wszystkim co robią, świetni pod każdym względem to co by ich w ogóle odróżniało od siebie?
Nie jesteś zaprogramowanym robotem, który stworzony jest po to, aby wszystko robić doskonale.
you're not only one who's made mistakes
but they're the only thing that you can truly call your own
Macie prawo do posiadania wad.
Macie prawo do bycia niedoskonałym.
Macie prawo do złych humorów, złych dni i okresu w swoim życiu, kiedy tylko chcecie komuś przywalić.
Macie prawo do porażek.
Macie prawo do słabości.
Macie prawo do samotności.
Macie prawo do płaczu i bycia smutnym.
Jesteś tylko człowiekiem, dlatego pamiętaj, że wolno ci popełniać błędy.
Nie chodzi mi o to, żebyście teraz je natarczywie popełniali, miewali złe dni i to ciągnące się w nieskończoność, chodzili wredni i bez uśmiechu, bo tak wam wolno i nagle stajecie się tymi złymi.
Ale jeśli zdarzy się coś takiego to pamiętajcie, że macie do tego prawo.
Czasami tak jest, czasami to jest potrzebne każdemu z nas.
Każdy z nas popełnia głupoty.
Popełniamy błędy.
Robimy rzeczy, z których nie jesteśmy dumni.
Robimy rzeczy, których nie powinniśmy.
Ale...
Nie można żyć w nieustannym żalu.
Zrobisz coś nie tak? - Ok zdarza się.
Wyciągnij wnioski i idź do przodu. Niczego nie rozpamiętujcie, bo co było, to było.
Nie zmienicie przeszłości, ale możecie nią żyć i się zamartwiać - co was tylko niszczy i odbiera wam siły przez cały czas,
Kto chce przeżyć resztę swojego życia zadręczając się sytuacją sprzed paru lat?
Błędem, który kiedyś zrobiliście?
Nauczcie się sobie wybaczać i podchodzić z dystansem do siebie.
Czasami mam dni kiedy jedyne co chcę robić to leżeć w łóżku w piżamie, niepomalowana z rozczochranymi włosami, słuchająca smutnych piosenek. A towarzystwa mi dotrzymują jakieś ciastka czekoladowe (tak to już jest jak się nie ma chłopaka, można tylko siedzieć z pudełkiem ciastek hahahah) Znacie to?
I to jest okej. Ja się za to nie winię, bo to jest normalne. Każdy z nas czasem tego potrzebuje.
Jesteśmy wiecznie pod presją.
Działa na nas stres.
Mamy gorsze dni.
Czasami nic nam nie wychodzi.
Więc czasem pozwólcie sobie na taki odpoczynek i regenerację umysłu, bo to pomaga.
Czasami mam dni kiedy jedyne co chcę robić to leżeć w łóżku w piżamie, niepomalowana z rozczochranymi włosami, słuchająca smutnych piosenek. A towarzystwa mi dotrzymują jakieś ciastka czekoladowe (tak to już jest jak się nie ma chłopaka, można tylko siedzieć z pudełkiem ciastek hahahah) Znacie to?
I to jest okej. Ja się za to nie winię, bo to jest normalne. Każdy z nas czasem tego potrzebuje.
Jesteśmy wiecznie pod presją.
Działa na nas stres.
Mamy gorsze dni.
Czasami nic nam nie wychodzi.
Więc czasem pozwólcie sobie na taki odpoczynek i regenerację umysłu, bo to pomaga.
PRZECIEŻ JESTEŚCIE TYLKO LUDŹMI.
To by było na tyle co mam wam dzisiaj do przekazania.
Może nie wyszło jakoś ładnie, ale przynajmniej blog jakoś ożył.
Postaram się już go nie zaniedbywać, co będzie trudne, ale poradzę sobie.
Zaczęłam czytać 'Papierowe miasta' Johna Greena i byłabym wdzięczna za jakieś opinie o tej książce jak wam się podobała i czy ją polecacie czy też nie.
Omg jak ja się stęskniłam za pisaniem tutaj. Ale już wzywa mnie nauka (ta.. nauka, raczej twitter i seriale) A skoro mowa o serialach to właśnie zaczął się nowy sezon TVD!! Jak tam opinie? Ja po pierwszym odcinku mam jeden wielki mindfuck i tęsknie za Eleną, bo mimo że była czasem irytująca, to ten serial nie działa bez niej już tak samo:(
❄ (beka świata, bo jutro ma u mnie padać śnieg) ❄
Do zobaczenia (za tydzień czy coś)
Love you all...
chmurka ☁

Dokładnie mam tak samo jak Ty. Jestem w 3 klasie gimnazjum i w październiku są różańce i tak codziennie... Brakuje na wszytko czasu a dwa dni wolnego nie wystarczają...
OdpowiedzUsuńbeautifulsees.blogspot.com
Boże, tak bardzo prawdziwe! :( nie chcę Cię tu jakoś dołować, czy coś... ale będzie jeszcze gorzej! wiem to z doświadczenia. w 2 liceum nie ma na nic czasu, bo zaczynają się rozszerzenia, walka o dobre oceny, nauka, zarywanie nocy itd. ale w 3 klasie to dopiero masakra.. wtedy nie ma już czasu dosłownie na NIC! ja teraz to już nawet weekendów nie mam wolnych... można zwariować :(
OdpowiedzUsuńPrzeczytalam notke i nie wiem do konca czy sie z toba zgadzam czy nie. Jednakze mysle, ze w wiekszosci masz racje - dziwnie by bylo byc indealnym pod kazdym wzgledem.
OdpowiedzUsuńCzasami niektore bledy w zyciu moga nam pomoc i dac mozliwosc poprawy wlasnego zachowania.
Dziekuje za notke, weny zycze oraz mniej lenistwa, bo znam go zbyt dobrze ;^;
Usciski,
m.
Pod koniec aż się uśmiechnęłam. Bo wiesz, u mnie to jest tak, że ja się obwiniam i mam żal do samej siebie o wszystko. Źle mi poszła kartkówka, zgłosiłam np albo chociaż jestem okropnie wyczerpana i chcę iść spać po szkole - za to wszystko mam wyrzuty sumienia i zadręczam się tym. To jest niewłaściwe, ale nic na to nie poradzę.
OdpowiedzUsuńZ moją organizacją jest tak, jak i u ciebie - czyli kiepsko? Po przyjściu do domu powtarzam sobie, że zacznę lekcje o 16, a wychodzi na to, że zaczynam je o wiele później, bo wolę poleżeć na łóżku i powzdychać jak z niczym nie mogę się wyrobić i jak bardzo jestem zmęczona. Ale hej, to ja, nic nowego! Mam chociaż nadzieję, że ogarnę dupsko i jakoś się zmotywuję do lepszej organizacji czasu.
Tego życzę również i tobie:)
zapraszam też do mnie*klik*
bardzo ciekawy post
OdpowiedzUsuńpodoba mi sie sposob w jaki piszesz kazda notke
zawsze lubie tutaj wracac iz kazdy post ma w sobie to coś ^^
oby tak dalej
trzymam kciuki i do nastepnej notki ♥ ily
ZAPRASZAM DO SIEBIE
ideal-grande.blogspot.com
bardzo fajna notka i ogólnie blog, czekam na kolejne ♥ zapraszam do siebie honeymoon-adventure.blogspot.com może obs za obs?
OdpowiedzUsuń